Recenzja: Stacja Lutownicza Hot-Air Zhaoxin 858

Cześć,
Dzisiaj przedstawimy Wam recenzję stacji lutowniczej, która zawitała w naszym laboratorium. Po więcej informacji zapraszam poniżej.

Rozpakowanie

Po otwarciu pudełka naszym oczom ukazują kartonowe wytłoczki, które są standardem pakowania przez tego producenta. Widać, że wytłoczki są zaprojektowane pod wymiary urządzenia, przez co jest ono bezpieczne w transporcie.

DSCN1791

Po ściągnięciu górnej wytłoczki ukazuje się obiekt naszej recenzji, starannie zafoliowany.

DSCN1792

Teraz gdy już wypakowaliśmy naszą stację to możemy zobaczyć co dał nam producent:

  • Stacja Lutownicza
  • Kolba
  • Przewód zasilający
  • 3 dysze (średnice: 5mm, 8mm, 12mm )
  • Instrukcja obsługi (Instrukcja w języku angielskim dla stacji 858 i 858D)

 

DSCN1793

 

Jak widać, zestaw jest minimalistyczny, bez żadnych dodatkowych akcesoriów typu pęseta, plecionka, pasta lutownicza itp. ale jak za cenę 130zł to nie jest źle. Idziemy dalej

 

Pierwsze uruchomienie

Przed uruchomieniem stacji wybieramy naszą dyszę. Sposób zakładania dyszy jest bardzo prosty, ponieważ wystarczy ją tylko nałożyć i przekręcić. Jest to bardzo ciekawy sposób zakładania, lecz moim zdaniem jest on zły bo po dłuższej pracy stacji, dyszę potrafi zaciągnąć przez co jest ją ciężko ściągnąć nawet przy pomocy kombinerek. O wiele lepsze rozwiązanie mają inni producenci, gdzie dysza jest nakładana na kolbę, a następnie jest skręcana śrubą.

DSCN17955

Okej, teraz podłączamy kolbę do stacji. Teraz ustawmy temperaturę, przy pomocy górnego pokrętła. Tutaj producent oddaje nam zakresy temperatur 100 – 450 stopni Celsjusza. Dolne pokrętło służy do ustawiania mocy nawiewu w zakresie 15-120 litrów na minutę. Między pokrętłami znajduje się zaślepka CAL., która służy do kalibracji temperatury (jej nie ruszamy, no chyba że się znamy). Po podłączeniu kolby możemy uruchomić stację. W momencie uruchamienia zauważymy, że mignie dioda. Może przyjść do głowy pomysł, że już się stacja uszkodziła, ale nic bardziej mylnego. Dioda ta służy do sygnalizacji temperatury.  Po wyciągnięciu kolby z uchwytu dioda się zapali oraz będzie migać, a następnie kolba zostanie rozgrzana do zadanej temperatury.

Nagrzewanie kolby o temperatury pokojowej do 320 stopni Celsjusza zajęło: niecałe 15 sekund.

Jest to bardzo szybko, zważywszy na fakt, że stacja pobiera około 700W energii. Po rozgrzaniu do zadaniej temperatury- tutaj 320 stopni – wskazanie termopary wahają się w granicach 319-322 stopni (Czasem nawet spada do 315 stopni, ale jest to raczej związane z metodą pomiaru temperatury).

Gdy chcemy już zakończyć pracę ze stacją to zwyczajnie odkładamy ją do uchwytu. Znajdujący się w kolbie kontaktron, a w uchwycie magnesy powodują automatyczne odłączenie grzania. Może nam się wydawać, że po odłożeniu kolby nadal ona działa, ale tak na prawdę to wychładza ona grzałkę, aby zachować jej dłuższą żywotność. Po wychłodzeniu do optymalnej temperatury, stacja się wyłącza.

DSCN1800 DSCN1799

Tutaj napotkałem na kolejny problem, ponieważ raz jak rozgrzałem kolbę do 400 stopni, a następnie po odłożeniu jej do uchwytu myślałem, że jest wychładzana, lecz godzinę później jak chciałem ją poskładać to ona dalej działała i grzała. Dlatego warto po zakończeniu pracy obniżyć temperaturę do minimum. Zapobiegnie to dalszemu grzaniu kolby w przypadku nie zadziałania kontaktronu. Nie mniej jednak problem z kontaktronem wystąpił tylko raz, ale warto o nim napisać. Przy niższych temperaturach podobnego problemu nie było.

Jakość wykonania

Jakość wykonania stacji jak na ten przedział cenowy jest bardzo zadawalający. Elementy są dobrze spasowane, nic nie trzeszczy, nic nie strzela podczas użytkowania. Kolba w dłoni trzyma się dobrze , lecz po około 5 minutach trzymania kolby można odczuwać już lekki dyskomfort. Można jedynie przyczepić się do wyglądu samej obudowy kolby, której to jakość nie jest tak samo dobra jak stacji. Widać na niej ślady po formie wtryskowej, a w miejscu gdzie jest turbina to widać małe nadlewki w otworach doprowadzających powietrze. Nie mniej jednak w tym przedziale cenowym można przymknąć na to oko.

DSCN1804 DSCN1803 DSCN1805 DSCN1806

Podsumowanie

Po przetestowaniu stacji można stwierdzić, że za kwotę 130zł otrzymujemy poprawnie działającą stację, lecz warto mieć na uwadze problem z kontaktronem, oraz mocno zaciągniętą dyszą po dłuższej pracy.

Zalety:

  • Cena
  • Przejrzysty design
  • Dobrze zaprojektowane opakowanie transportowe
  • Ciekawy sposób odłączania grzania kolby

Wady:

  • Jednorazowy problem z kontaktronem
  • Problem z zaciągniętą dyszą
  • Estetyka obudowy kolby trochę kuleje

 

Nasza ocena:

7/10


Jeżeli chcesz być informowany na bieżąco o nowościach ze strony to kliknij „Lubię to!” bądź subskrybuj naszą stronę, aby otrzymywać na adres e-mail informację. Jeżeli masz jakieś pytania, lub chcesz się podzielić własnymi przemyśleniami to śmiało wykorzystaj sekcję komentarzy poniżej bądź nasze forum ; )