DIY Pochłaniacz oparów lutowniczych

Cześć,
dzisiaj pokażemy Wam projekt, od którego tak na prawdę powinien zacząć każdy, kto chce profesjonalnie czy też hobbystycznie zajmować się elektroniką. Tym projektem jest pochłaniacz oparów lutowniczych. Zapraszamy do zapoznania się ze sposobem budowy takiego pochłaniacza :)

Co będziemy potrzebować:

  • 1x wentylator łazienkowy lub wiatrak od komputera min 10×10 cm
  • 1x filtr węglowy
  • 1x obudowa, ja swoją wykonałem ze sklejki, ale równie dobrze może to być jakaś gotowa, plastikowa
  • jakieś śruby, gwoździe
  • opcjonalnie jakiś lakier do zabezpieczenia lub pomalowania obudowy

 

Czemu ten projekt jest taki ważny ?

Jak wiadomo ze zdrowiem nie ma żartów. Podczas długich godzin spędzonych przy montowaniu jakiegoś projektu zdarza się, że bardzo dużo lutujemy, generując tym samym dużo trujących oparów, które dostają się bezpośrednio do naszego organizmu po przez drogi oddechowe. Aby zabezpieczyć się przed efektami ubocznymi tych oparów tj. bóle głowy, ogólne złe samopoczucie należy zaopatrzyć się w taki pochłaniacz oparów. Wykonanie takiego pochłaniacza nie jest drogie, a może nam bardzo ułatwić życie. W moim przypadku koszta szacuje na 15zł, bo nie miałem filtra węglowego, lub 50zł przy zakupie wszystkich potrzebnych elementów. Dlatego jeżeli masz np. stary wiatrak komputerowy, obudowę po kasecie VHS, jakiś zasilacz 12V to koszta też się znacznie minimalizują, praktycznie do zakupu filtra węglowego.

Projekt obudowy i montaż

Projekt obudowy wygląda jak na obrazkach poniżej. Głównym założeniem było wykonanie jej ze sklejki 6mm. Więc przystąpiłem do planowania obudowy. Na start pobrałem zewnętrzne wymiary wiatraka, a następnie do tych wymiarów dopasowałem zewnętrzne ścianki. Aby wzmocnić obudowę to wstawiłem w środku przedziałek z otworem na wiatrak. Na tył obudowy wstawiłem filtr węglowy, żeby co cięższe cząstki oparów osiadały w tym filtrze.

Jeżeli w twoim wiatraku jest wystarczająco dużo miejsca między wiatrakiem, a kratką to zaleca się wstawienie w to miejsca filtru węglowego, celem osiągnięcia lepszego efektu pochłaniania oparów

projekt

Po wykonaniu projektu przystąpiłem do wycięcia potrzebnych elementów ze sklejki, a następnie przy pomocy kleju do drewna oraz gwózdków dekoracyjnych zmontowałem obudowę otrzymując taki efekt:

p61127-144419
p61127-144443
p61127-144505

Następnie przy pomocy bezbarwnego lakieru w sprayu zabezpieczyłem powierzchnię, jednocześnie ją nabłyszczając. Po tak zakończonym procesie przyszedł moment na wycięcie oraz zamontowanie filtra węglowego. Po wycięciu filtra przytwierdziłem go zszywkami tapicerskimi do sklejki. Sam zszywacz ustawiłem na mniejszą moc, żeby nie przebić na wylot sklejki:

p61127-144617
p61127-144815
p61127-145018

Zamontowany filtr prezentuje się następująco:

p61127-150059

Pozostał już tylko montaż wiatraka i przetestowanie pochłaniacza:

p61127-164718
p61127-164615

Film z pracy pochłaniacza:


Jeżeli chcesz być informowany na bieżąco o nowościach ze strony to kliknij ?Lubię to!? bądź subskrybuj naszą stronę, aby otrzymywać na adres e-mail informację. Jeżeli masz jakieś pytania, lub chcesz się podzielić własnym projektem to opisz go na forum i zgarnij możliwość opublikowania go na stronie głównej feriar-lab. Gorąco zapraszamy do komentowania ;)

  • Kemonar

    Super pomysł, wykonanie spoko ja bym jeszcze pomalował drewno ale w sumie po co, ma działać a nie wyglądać…
    Jedynie mam dwie uwagi:
    Po pierwsze strasznie to głośne, na 3-4 luty nie odpalał bym (moje podejście nie polecam), a przy dłuższej pracy nie zniósł bym hałasu, (ale zawsze można odpalić muzę na słuchawkach..)
    Deska do której przybiłeś filtr jest gruba i ma małe otwory, zmniejsza to sprawność, a ona nie filtruje zanieczyszczeń więc po co.
    Osobiście zrobił bym drewnianą ramkę z cienkim krzyżem na środku, (aby filtr był stabilny) przy takim układzie mógł byś dać filtr z obu stron, a przepustowość powietrza, przypuszczam że i tak była by większa.

    • Obudowa akurat jest pomalowana bezbarwnym lakierem :) Nie ukrywam, troszkę głośny jest ten wiatrak, ale tragedii znowu nie ma. Pomysł z tą kratką jest ciekawy, szczerze to nie pomyślałem o tym w ten sposób. Ale to kwestia tylko wycięcia sklejki